Przed konferencją – dotykanie kosmosu [galeria]

Przed konferencją Humans 2 Mars znalazłem czas, aby odwiedzić dwa świetne muzea – Intrepid Sea, Air and Space Museum w Nowym Jorku (zlokalizowane na wycofanym ze służby lotniskowcu Intrepid) oraz National Air and Space Museum w Waszyngtonie (całkiem niedaleko Kapitolu i Białego Domu). W obu instytucjach pobiegłem od razu oglądać kosmiczne rzeczy. Oto galeria w biegu, na szybko (bo za 10 zaczyna się konferencja H2M), najciekawszych i najbardziej fotogenicznych obiektów jakie znalazłem w tych dwóch muzeach.

Space Shuttle Enterprise – Wahadłowiec Enterprise

Oryginalnie miał się nazywać Constitution (jakże po amerykańsku!), ale petycja od fanów serialu Star Trek do Prezydenta USA odniosła skutek i pierwszy wahadłowiec został nazwany Enterprise…

Jest tylko małe ale… Wahadłowiec Enterprise był egzemplażem testowym i… Nigdy nie poleciał w kosmos. Smutne, ale prawdziwe. NASA chciała dzięki niemu przetestować jak pojazd zachowa się podczas szybowania przez atmosferę. Dlatego też Enterprise nie miał osłony termicznej i… Silników.

Owszem, planowano w końcu go „dokończyć” i wysłać w kosmos, ale ostateczny projekt wahadłowca na tyle się zmienił, że dostosowywanie do niego Enterprise byłoby zbyt kosztowne i tego zaniechano.

Czytaj dalej Przed konferencją – dotykanie kosmosu [galeria]

Lecę na konferencję Humans 2 Mars

Na przełomie października i listopada 2016 postanowiłem zaangażować się na całego w tą moją pasję związaną z eksploracją kosmosu. Pierwszą decyzją było to, że zakładam We Need More Space (nawet zanim miałem pomysł na tę nazwę i zanim kupiłem domenę .space) a drugą… Lecę na konferencję Humans 2 Mars do Waszyngtonu DC w USA.

Ten czas nadszedł bardzo szybko. Piszę już pół roku na tych łamach a w następnym tygodniu odbędzie się konferencja Humans 2 Mars. Oto krótki przegląd programu konferencji, potencjalnych hitów i ciekawostek.

Czytaj dalej Lecę na konferencję Humans 2 Mars

Falcon 9 z NROL-76 wystartował i wylądował

Rakieta Falcon 9 z wojskowym satelitą NROL-76 wystartowała i wylądowała bez najmniejszych problemów.

Jestem wielkim fanem transmisji na żywo ze startów rakiet SpaceX i ich relacji wideo. Po pierwsze dlatego, że to gwarantuje to ogromne i prawdziwe emocje. W rozgrywkach sportowych, od piłki nożnej po Formułę 1, emocji nie brakuje, ale są one jednak nie do końca prawdziwe, bo jest to jednak gra, do której sami wymyślamy zasady. Starty rakiet to gra przeciwko fizyce i grawitacji. A stawka jest ogromna. SpaceX nie może sobie pozwolić na kolejną wpadkę. W 2015 i 2016 roku wybuchła im jedna rakieta Falcon 9. Po takiej katastrofie dochodzenie trwało 6 miesięcy. To powoduje nie tyle straty finansowe, ale spowolnienie realizacji misji firmy (kolonizacja Marsa), a to drugie na serio boli. Więc teraz każdy start nawet „zwykłego” satelity ma znaczenie. Musi się udać. Lepiej więc wstrzymać start na 60 sek przed końcem odliczania i przełożyć na następny dzień (tak też stało się podczas odliczania do startu NROL-76), niż ryzykować stratę rakiety.

Drugim powodem, dla którego warto oglądać transmisje na żywo ze startów rakiet SpaceX jest fakt, że firma zawsze coś od siebie dodaje i ulepsza te relacje. Podczas startu Falcona 9 z satelitą NROL-76 miało być nudno, bo bez relacji z lotu drugiego stopnia rakiety, a SpaceX zaskoczył pokazując pierwszy stopień Falcona 9 z kamery i kąta, z którego wcześniej nie mogliśmy jej oglądać.

Mogliśmy zobaczyć jak pierwszy stopień Falcona 9 robi „fikołka”, czyli jak po oddzieleniu się od drugiego stopnia obraca się, aby wyhamować swoją prędkość i wracać na Ziemię. Do tego pokazano jak „spadająca” rakieta wykonuje boostback burn, czyli pierwsze odpalenia silników, które ma znacząco spowolnić rakietę (widać piękny pióropusz ognia), a potem ostatnie odpalenie silników pozwala wyhamować i posadzić pierwszy stopień Falcona 9 bezpiecznie na ziemi.

Było to również 4 udane lądowanie Falcona 9 na lądzie!

Ładne podsumowanie wszystkich tych manewrów można zobaczyć na krótkim filmiku, który zamieścił Elon Musk na swoim Instagramie:

Czytaj dalej Falcon 9 z NROL-76 wystartował i wylądował

Start rakiety Falcon 9 z satelitą NROL-76

Aktualizacja – Start został przełożony na poniedziałek 1 maja o 13:00.

W najbliższą niedzielę 30 kwietnia będziemy mieć okazję obejrzeć kolejny start i lądowanie rakiety Falcon 9. I to w ludzkiej porze, bo o 13.00 naszego czasu. Do tego pierwszy stopień będzie lądować na lądzie – na Landing Zone 1, więc zdjęcia z tego lądowania mogą być spektakularne.

Tym razem rakieta Falcon 9 wyniesie na orbitę wojskowego satelitę NROL-76. Nazwa satelity pochodzi od NRO czyli National Reconnaissance Office – Narodowe Biuro Rozpoznania – jedna z agencji Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych, zajmująca się rozpoznaniem strategicznym. Jedna z najtajniejszych agencji wywiadu USA. Dlatego misja Falcon 9 NROL-76 ma swoje pewne tajemnicze punkty, których nie doświadczyliśmy nigdy wcześniej, bo rakieta SpaceX debiutuje w roli pojazdu wystrzeliwującego wojskowe satelity.

Dane startu Falcon 9 NROL-76

  • Data: 30 kwietnia 2017 – 1 maja 2017
  • Godzina: 13:00 czasu polskiego (11:00 UTC)
  • Rakieta: Falcon 9 FT
  • Ładunek: Satelita wojskowy NROL-76
  • Miejsce startu: Kennedy Space Center LC-39A
  • Miejsce lądowania: Cape Canaveral LZ-1 (Landing Zone 1)

Ciekawostki na temat misji NROL-76

Jeśli chodzi o relację wideo na żywo (poniżej), to nie zostanie pokazany zupełnie drugi stopień a także satelita tam się znajdujący. Obraz rakiety urwie się zapewne w momencie wyłączenia silników pierwszego stopnia i wznowiony zostanie podczas lądowania. Wojskowy satelita NROL-76 jest ściśle tajny, więc nie mogą go pokazać w ogóle. Dziwna jest też orbita, na którą NROL-76 zostanie wyniesiony. Spekuluje się, że będzie to orbita umożliwiająca przebywanie przez dłuższy czas nad północnymi obszarami Rosji.

Czytaj dalej Start rakiety Falcon 9 z satelitą NROL-76

Historia powstania We Need More Space

Zaktualizowałem właśnie stronę O mnie. Dodałem trochę szczegółów, o których pewnie nie wiedzieliście – trochę o mojej pasji, historii i warsztacie pracy. Jest to na tyle duża i ważna zmiana, że moim zdaniem warto zaprzątać wam tym głowę.

Kosmosem interesowałem się „od zawsze”, ale serwis We Need More Space narodził się, kiedy odpowiedziałem sobie na jedno bardzo ważne pytanie. (…)

Założyłem We Need More Space kiedy (jeszcze) nie jestem milionerem a tysięcznikiem. (…)

Teraz tuż za rogiem, wzywa nas kolejna ogromna przygoda. Ba! To nie jest kolejna jakaś tam przygoda. To ta największa przygoda w CAŁEJ historii ludzkości.

Zaintrygowany? Zaintrygowana? Przeczytaj „O mnie” w całości.

Polacy wykonają mechanizm dokujący nowego kosmicznego wahadłowca

SpaceX dostaje wiele czasu antenowego i naszej uwagi. Również na We Need More Space. Ale nie jest to jedyna ciekawa firma kosmiczna. Dlatego warto żyć i śledzić co się dzieje w podboju kosmosu, bo dzieje się bardzo dużo!

Wahadłowiec Dream Chaser od Sierra Nevada Corporation

Mało kto z Was zapewne słyszał o firmie Sierra Nevada Corporation. Ale już niedługo będzie o niej głośno. A to za sprawą jej produktu o pięknej nazwie Dream Chaser. Sierra Nevada ściga bowiem sen wielu miłośników kosmosu i agencji kosmicznych – zbudowanie taniego w eksploatacji kosmicznego wahadłowca. Próbowali najpierw z wersją załogową, ale dopiero wersja cargo zdobyła uznanie NASA i ta przyznała im kontrakt na dostawy ładunku do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) w ramach programu CRS-2. Obok Dream Chasera kontrakt zdobyły również firmy Orbital ATK ze statkiem Cygnus i SpaceX z kapsułą Dragon. Ale to oczywiście Dream Chaser jest pojazdem, który szczególnie przykuwa wzrok. Jest on oczywiście o wiele mniejszy od znanego wszystkim wahadłowca NASA Space Shuttle. Dream Chaser jest wielkości dużego satelity bo musi zmieścić się do osłony ładunku rakiet Atlas V lub Ariane 5. Oto jak będzie wyglądać jego lot do ISS.

Co zbudują Polacy?

Firma SENER Polska jest częścią konsorcjum, które zbuduje mechanizm dokujący Dream Chasera, dzięki któremu będzie on w stanie bezpiecznie zacumować do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Czytaj dalej Polacy wykonają mechanizm dokujący nowego kosmicznego wahadłowca

Wszystkie rakiety i pojazdy kosmiczne stworzyli ludzie

Everything around you was made up by people that were no smarter than you and you can change it, you can influence it, you can build your own things that other people can use.

Steve Jobs

„Wszystko wokół Ciebie stworzyli ludzie, którzy wcale nie byli od Ciebie mądrzejsi. Możesz te rzeczy zmienić, wpłynąć na nie i zbudować własne, tak aby inni ludzie mogli ich używać.”

Ten cytat ze Steve’a Jobsa przypomina mi się, kiedy myślę o eksploracji kosmosu. Wydaje się, że jest to dziedzina zbyt wielka, odległa i niedosięgniona dla nas maluczkich. Ale właśnie wszystkie te rakiety, sondy kosmiczne i teleskopy zbudowali zwykli ludzie tacy jak ja i ty. I jak mówi Steve, wcale nie musieli być od Ciebie mądrzejsi.

Interesuję się eksploracją kosmosu „od zawsze”. Chciałbym jednak nie tylko czytać i pisać o tej eksploracji, ale samemu dołożyć jakąś malutką cegiełkę. Zaangażować się. Tylko jak to zrobić, skoro nie jestem inżynierem? Nie wiem tego jeszcze. Jestem jednak optymistą. Widzę bowiem po przykładach ludzi z którymi przeprowadzam wywiady do serii Kosmiczni Ludzie, że można robić fajne projekty w tym kraju i na tym kontynencie.

Jedyny problem jaki tutaj występuje polega na tym, że nie wierzymy wystarczająco mocno, że możemy to osiągnąć. I z tego powodu nie podejmujmy żadnych działań. A przecież firmy czy instytucje badające Wszechświat, wysyłające w kosmos sondy i ludzi potrzebują pracowników z różnych specjalności. Ja mogę być jedną z nich. Ty też.

 

Jak SpaceX sfinansuje rozwój technologii lądujących rakiet?

SpaceX wysłał w kosmos i wylądował z powodzeniem pierwszy człon Falcona 9, który już wcześniej był w kosmosie. To było prawdziwie historyczne wydarzenie, bo nikt tego jeszcze nie dokonał wcześniej z rakietą orbitalną, która leci bardzo szybko i bardzo wysoko. Firma SpaceX pracowała na ten sukces od początku, od swojego założenia 15 lat temu. Wizją Elona Muska było obniżenie cen lotów w kosmos, poprzez używanie tej samej rakiety wiele razy. Wreszcie tego dokonali. Ale konkurenci nadal wątpią, czy taka inwestycja kiedykolwiek się SpaceX zwróci. I mają ku temu bardzo dobre powody. Ale SpaceX znalazł sposób na finansowanie rozwoju, o którym konkurenci mogą tylko pomarzyć.

Falcon 9 po wystrzeleniu satelity SES-10 wylądował na autonomicznej barce „Of course I still love you”. Przeżyjmy to jeszcze raz. Oto jak wyglądało historyczne lądowanie. Polecam odpalić wideo z dźwiękiem.

Czytaj dalej Jak SpaceX sfinansuje rozwój technologii lądujących rakiet?

SpaceX z misją SES-10 będzie tworzyć historię lotów w kosmos na naszych oczach

Uaktualnienie: Historyczny start używanego Falcona 9 odbędzie się między 0:27 a 2:30 naszego czasu z czwartku na piątek 30 na 31 marca 2017. Na dole wpisu zamieściłem link do wideo z transmisją startu. Oglądajmy historię razem!

……

SpaceX to firma, która powstała w jednym celu: uczynienia ludzkości międzyplanetarnym gatunkiem. Jak planują tego dokonać? Poprzez obniżenie ceny wystrzeliwania rakiet. Wtedy koszty wypraw na Marsa będą liczone w milionach dolarów a nie w miliardach. SpaceX zaczęło swoją komercyjną działalność od zbudowania rakiety Falcon 9 i wysyłania satelitów na orbitę Ziemi. Dopiero te doświadczenia pozwolą im na następny krok i zbudowanie rakiety zdolnej do wysłania ludzi i ładunków na Marsa. A jak można obniżyć koszt wystrzeliwania rakiet? Używając ich więcej niż jeden raz. SpaceX jest w połowie drogi do zrealizowania tego celu. Firmie udało się już sprowadzić kilka rakiet bezpiecznie na Ziemię. Teraz czas na udowodnienie światu, że są używana rakieta działa tak samo dobrze jak nowa. Ten drugi krok SpaceX wykona na naszych oczach właśnie teraz.

Dlaczego wystrzeliwanie rakiet jest w tej chwili tak drogie?

Ok, ale zacznijmy od źródła problemu. Dlaczego rakiety są takie drogie?

Po pierwsze wystrzeliwanie rakiet jest trudnym zadaniem samym w sobie. Walczymy przeciwko siłom natury takim jak grawitacja i zasadom fizyki i chemii, kiedy spalamy paliwo w ciekłym tlenie (tak, może oznaczać to wielką, niespodziewaną eksplozję).

Czytaj dalej SpaceX z misją SES-10 będzie tworzyć historię lotów w kosmos na naszych oczach