Jak SpaceX sfinansuje rozwój technologii lądujących rakiet?

SpaceX wysłał w kosmos i wylądował z powodzeniem pierwszy człon Falcona 9, który już wcześniej był w kosmosie. To było prawdziwie historyczne wydarzenie, bo nikt tego jeszcze nie dokonał wcześniej z rakietą orbitalną, która leci bardzo szybko i bardzo wysoko. Firma SpaceX pracowała na ten sukces od początku, od swojego założenia 15 lat temu. Wizją Elona Muska było obniżenie cen lotów w kosmos, poprzez używanie tej samej rakiety wiele razy. Wreszcie tego dokonali. Ale konkurenci nadal wątpią, czy taka inwestycja kiedykolwiek się SpaceX zwróci. I mają ku temu bardzo dobre powody. Ale SpaceX znalazł sposób na finansowanie rozwoju, o którym konkurenci mogą tylko pomarzyć.

Falcon 9 po wystrzeleniu satelity SES-10 wylądował na autonomicznej barce „Of course I still love you”. Przeżyjmy to jeszcze raz. Oto jak wyglądało historyczne lądowanie. Polecam odpalić wideo z dźwiękiem.

Czytaj dalej Jak SpaceX sfinansuje rozwój technologii lądujących rakiet?

SpaceX z misją SES-10 będzie tworzyć historię lotów w kosmos na naszych oczach

Uaktualnienie: Historyczny start używanego Falcona 9 odbędzie się między 0:27 a 2:30 naszego czasu z czwartku na piątek 30 na 31 marca 2017. Na dole wpisu zamieściłem link do wideo z transmisją startu. Oglądajmy historię razem!

……

SpaceX to firma, która powstała w jednym celu: uczynienia ludzkości międzyplanetarnym gatunkiem. Jak planują tego dokonać? Poprzez obniżenie ceny wystrzeliwania rakiet. Wtedy koszty wypraw na Marsa będą liczone w milionach dolarów a nie w miliardach. SpaceX zaczęło swoją komercyjną działalność od zbudowania rakiety Falcon 9 i wysyłania satelitów na orbitę Ziemi. Dopiero te doświadczenia pozwolą im na następny krok i zbudowanie rakiety zdolnej do wysłania ludzi i ładunków na Marsa. A jak można obniżyć koszt wystrzeliwania rakiet? Używając ich więcej niż jeden raz. SpaceX jest w połowie drogi do zrealizowania tego celu. Firmie udało się już sprowadzić kilka rakiet bezpiecznie na Ziemię. Teraz czas na udowodnienie światu, że są używana rakieta działa tak samo dobrze jak nowa. Ten drugi krok SpaceX wykona na naszych oczach właśnie teraz.

Dlaczego wystrzeliwanie rakiet jest w tej chwili tak drogie?

Ok, ale zacznijmy od źródła problemu. Dlaczego rakiety są takie drogie?

Po pierwsze wystrzeliwanie rakiet jest trudnym zadaniem samym w sobie. Walczymy przeciwko siłom natury takim jak grawitacja i zasadom fizyki i chemii, kiedy spalamy paliwo w ciekłym tlenie (tak, może oznaczać to wielką, niespodziewaną eksplozję).

Czytaj dalej SpaceX z misją SES-10 będzie tworzyć historię lotów w kosmos na naszych oczach

Lądowania rakiet są trudne

Lądowania rakiet nie są łatwe a przyzwyczailiśmy się do nich już bardzo. Traktujemy je, a przynajmniej ja tak mam, jako część show związanego ze startem. O rzeczywistości przypomina nam ostatni start Falcona 9, który odbył się bez lądowania oraz plany innych firm na karkołomne dorównanie firmie Elona Muska. Na razie nikt inny poza SpaceX nie robi tego nikt z rakietą, która na serio leci na orbitę.

Start rakiety bez lądowania?!

Ostatni start Falcona 9 z satelitą Echostar 23 (16.03.2017 r.) był niezwykły, bo… Bardzo nudny. Dlaczego? Nie było przewidzianego lądowania pierwszego członu. Oj rozbestwiliśmy się w ciągu ostatnich dwu lat. Starty rakiet są same w sobie dość spektakularne. Rakieta unosząca się w niebo na kłębach ognia. Ogromna ilość dymu pięknie oświetlonego podczas startu. I to nerwowe odliczanie, „10, 9, 8, 7, 6, 5, 4, three, two, one and… We have liftoff of Falcon 9!” Ale SpaceX przyzwyczaił nad do czegoś więcej. Czegoś o wiele ciekawszego niż sam start. Do lądowań. Albo ich prób.

Czytaj dalej Lądowania rakiet są trudne

Dorota Budzyń – od marsjańskich łazików, po kosmiczne rowery i wiertarki

W drugiej odsłonie serii wywiadów Kosmiczni Ludzie rozmawiam z Dorotą Budzyń. W pierwszym odcinku rozmawiałem z Mateuszem Zarembą, który jako gimnazjalista wysłał balon w stratosferę. Dorota na studiach pracowała przy studenckich projektach marsjańskich łazików, projektu załogowej misji na Marsa i kosmicznej wiertarki. Ten ostatni projekt nazywa się DREAM (DRilling Experiment for Asteroid Mining) i opisywałem go tutaj niedawno.

Radek Grabarek: Powiedz nam ile masz teraz lat, co studiujesz i dlaczego właśnie ten kierunek?

Dorota Budzyń: Mam 25 lat. Studia dzienne skończyłam w lipcu 2016. Na pierwszym stopniu studiowałam Automatykę i Robotykę, a na drugim Mechanikę i Budowę Maszyn na Politechnice Wrocławskiej. Taki wybór był związany z tym, że chciałam pracować przy robotach mobilnych (głównie łazikach), ale najlepiej szło mi konstruowanie stąd zmiana na drugim stopniu (na Mechanice i Budowie Maszyn o samej konstrukcji uczy się dużo więcej niż na Automatyce i robotyce). Obecnie ze względu na projekt DREAM studiuję podyplomowo Górnictwo Podziemne na Akademii Górniczo Hutniczej. Obecnie pracuję w firmie Scanway na stanowisku specjalisty do spraw projektów kosmicznych.

Od czego zaczęła się Twoja fascynacja kosmosem?

Od kiedy pamiętam patrzyłam z fascynacją na nocne niebo, ale w liceum odkryłam też, że chciałabym być inżynierem. Długo szukałam sposobu jak te rzeczy pogodzić wybierając uczelnie wyższą. Wtedy trafiłam na dni otwarte Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej i zobaczyłam łazik marsjański Scorpio – w tamtym momencie stało się dla mnie jasne, że to w tym miejscu chcę studiować. Dziś wiem, że to była bardzo dobra decyzja, a łaziki to był dopiero początek mojej przygody z kosmosem.

Czytaj dalej Dorota Budzyń – od marsjańskich łazików, po kosmiczne rowery i wiertarki

Blue Origin i rakieta New Glenn

Żyjemy w ciekawych czasach dla eksploracji kosmosu. Po latach przestoju i przestarzałych technologii na rynek wchodzą nowe firmy i proponują prawdziwie innowacyjne technologie. Nie, to nie będzie kolejny artykuł o SpaceX. Dziś zajmiemy się ich nowym i do niedawna bardzo tajemniczym konkurentem – firmą Blue Origin.

Blue Origin to firma założona przez Jeffa Bezosa, twórcę Amazon.com. Jej celem jest budowa tanich, odzyskiwalnych rakiet, kolonizacja Układu Słonecznego… Zarabianie pieniędzy oczywiście. Do tej pory firma Blue Origin zbudowała i przetestowała suborbitalną rakietę New Shepard, której zadaniem nie jest wynoszenie satelitów na orbitę, a kosmiczna turystyka.

Rakieta New Shepard

Rakieta New Shepard będzie wynosiła na swoim szczycie kapsułę, z 6 osobami na pokładzie, na umowną granicę kosmosu – 100km. Tam przez kilka minut doświadczą oni nieważkości i będą mogli podziwiać krzywiznę Ziemi. Sama rakieta New Shepard powróci w pionowej pozycji na Ziemię i wyhamuje silnikiem. Kapsuła z astronautami najpierw wyhamuje spadochronami i silnikiem tuż przed samym lądowaniem.

Rakieta New Shepard została nazwana na cześć Alana Sheparda, który w maju 1961 roku jako drugi człowiek w historii, a pierwszy amerykanin, osiągnął granicę kosmosu (ale nie wszedł na orbitę Ziemi). W ramach misji Apollo 14 wylądował na Księżycu i… Grał tam w golfa.

Do tej pory przeprowadzono 6 testów rakiety New Shepard, w tym ewakuacji kapsuły załogowej podczas startu. Wszystko odbyło się bez problemów. Dlatego w 2017 planuje przeprowadzić pierwsze testy z ludźmi na pokładzie, a już w 2018 roku z pierwszymi turystami.

Ale New Shepard to dopiero przygrywka do tego co pokaże ich kolejna rakieta… New Glenn.

Czytaj dalej Blue Origin i rakieta New Glenn

SpaceX wyśle ludzi w lot dookoła Księżyca już w 2018 roku!

Firma SpaceX ogłosiła właśnie bardzo zaskakującą wiadomość: wyśle ludzi w podróż dookoła Księżyca już w 2018 roku na pokładzie swojego statku kosmicznego Crew Dragon. Co najbardziej intrygujące, poza tym, że jest to tak bardzo niespodziewana wiadomość, to fakt, że nie polecą tam astronauci NASA a… Jakieś prywatne osoby. Ktoś po prostu zapłacił za przejażdżkę wokół Księżyca!

Co wiemy na pewno?

Ze SpaceX skontaktowały się dwie osoby, aby dokonać lotu wokół Księżyca pod koniec 2018 roku. Osoby te, na razie nie wiadomo kim one są, wpłaciły już nawet znaczącą sumę na poczet przyszłego lotu. Testy medyczne oraz trening mają rozpocząć się w tym roku. Kapsuła Crew Dragon zostanie wyniesiona przez rakietę Falcon Heavy, która swój dziewiczy lot odbędzie tego lata. Dragon nie wejdzie na orbitę Księżyca, tylko go obleci dookoła i wróci.

Czytaj dalej SpaceX wyśle ludzi w lot dookoła Księżyca już w 2018 roku!

Niesamowite odkrycie siedmiu planet w układzie Trappist-1

NASA opublikowała sensacyjne odkrycie układu planetarnego z aż siedmioma skalistymi planetami w strefie życia, który znajduje się całkiem blisko nas. Wiele intrygujących odkryć naukowych przechodzi bez echa w głównonurtowych mediach, ale to odbiło się szerokim echem. Nawet Google jeden dzień po odkryciu przygotował okolicznościowe Doodle.

Animated GIF  - Find & Share on GIPHY

Fakty

Ok, ale jakie są fakty? Gwiazda wokół której znaleziono planety nazywa się Trappist-1. Nazwa pochodzi od belgijskiego teleskopu Transiting Planets and Planetesimals Small Telescope (TRAPPIST) zlokalizowany na pustyni Atakama w Chile. Co ciekawe „trappist” to również nazwa słynnego belgijskiego piwa (teraz już wiemy jakim trunkiem trzeba oblać to odkrycie).

Już w 2015 odkryto 3 planety obiegające tę gwiazdę. Było to na tyle ciekawe odkrycie, że na Trappist-1 zwrócono oczy teleskopów VLT (Very Large Telescope – europejski, zlokalizowany również w Chile) oraz kosmiczny teleskop Spitzera (amerykański, obserwuje wszechświat na falach podczerwieni). Teraz NASA ogłosiła, że układ Trappist-1 obiega aż 7 skalistych planet w odległości odpowiedniej do istnienia na niektórych z nich wody w stanie ciekłym. A skoro może tam być woda to i potencjalnie życie. Do tego system Trappist-1 jest oddalony do Układu Słonego o jedyne 39 lat świetlnych. To w skali kosmicznej bardzo, bardzo blisko!

Czytaj dalej Niesamowite odkrycie siedmiu planet w układzie Trappist-1

Kosmiczna wiertarka – wesprzyj projekt polskich studentów

Grupa studentów z Wrocławia stworzyła bardzo interesujący projekt i szuka teraz naszego finansowego wsparcia na realizację ostatniej fazy projektu. Koniec kampanii crowdfundingowej nastąpi w niedzielę 26 lutego 2017 roku. Oto dlaczego warto wesprzeć ten projekt.

Eksperyment DREAM, czyli DRilling Experiment for Asteroid Mining, ma na celu zbadać jak wierci się w próżni i w warunkach mikrograwitacji. Na Ziemi wszystko jest proste, bo mamy ziemską grawitację, mamy o co się zaprzeć podczas wiercenia a pył spada na dół. W przestrzeni kosmicznej nie będzie tak łatwo. Ok, ale jak będzie? To trzeba właśnie sprawdzić.

Czytaj dalej Kosmiczna wiertarka – wesprzyj projekt polskich studentów

Lądowanie rakiety Falcon 9 z misji CRS-10

W niedzielę, z jednodniowym opóźnieniem, udało się SpaceX wystrzelić rakietę Falcon 9 z misją CRS-10 z legendarnego stanowiska startowego LC-39A. Największą atrakcją na jaką czekali fani rakiet na całym świecie miało być pierwsze lądowanie Falcona 9 na Landing Zone 1 przy dziennym świetle. Pogoda była pochmurna, ale mimo wszystko udało się uchwycić takie przepiękne ujęcie z drona:

Kapsuła Dragon podróżuje teraz w kierunku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Co dalej w kalendarzu startów SpaceX?

Czytaj dalej Lądowanie rakiety Falcon 9 z misji CRS-10