Start i lądowanie rakiety Falcon 9 z misją CRS-11

Aktualizacja 1 czerwca: start został przesunięty na sobotę 3 czerwca, na godzinę 23:07 czasu polskiego. Dziś się on nie odbył ze względu na złą pogodę na platformie startowej.

Dziś, w czwartek 1 czerwca, o godzinie 23:55 czasu polskiego SpaceX wystrzeli rakietę Falcon 9 z kapsułą Dragon z zaopatrzeniem dla Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w ramach misji CRS-11.

SpaceX po raz pierwszy wystrzeli używanego wcześniej Dragona. Pierwszy stopień rakiety Falcon 9 postara się wylądować na lądzie – na Landing Zone 1. Odbędzie się to podczas dnia (na Florydzie), więc miejmy nadzieję, że pogoda dopisze i będziemy mogli obserwować lądowanie w pięknych okolicznościach przyrody. Link do transmisji wideo na żywo znajdziesz na dole tego posta.

Czytaj dalej Start i lądowanie rakiety Falcon 9 z misją CRS-11

Falcon 9 z NROL-76 wystartował i wylądował

Rakieta Falcon 9 z wojskowym satelitą NROL-76 wystartowała i wylądowała bez najmniejszych problemów.

Jestem wielkim fanem transmisji na żywo ze startów rakiet SpaceX i ich relacji wideo. Po pierwsze dlatego, że to gwarantuje to ogromne i prawdziwe emocje. W rozgrywkach sportowych, od piłki nożnej po Formułę 1, emocji nie brakuje, ale są one jednak nie do końca prawdziwe, bo jest to jednak gra, do której sami wymyślamy zasady. Starty rakiet to gra przeciwko fizyce i grawitacji. A stawka jest ogromna. SpaceX nie może sobie pozwolić na kolejną wpadkę. W 2015 i 2016 roku wybuchła im jedna rakieta Falcon 9. Po takiej katastrofie dochodzenie trwało 6 miesięcy. To powoduje nie tyle straty finansowe, ale spowolnienie realizacji misji firmy (kolonizacja Marsa), a to drugie na serio boli. Więc teraz każdy start nawet „zwykłego” satelity ma znaczenie. Musi się udać. Lepiej więc wstrzymać start na 60 sek przed końcem odliczania i przełożyć na następny dzień (tak też stało się podczas odliczania do startu NROL-76), niż ryzykować stratę rakiety.

Drugim powodem, dla którego warto oglądać transmisje na żywo ze startów rakiet SpaceX jest fakt, że firma zawsze coś od siebie dodaje i ulepsza te relacje. Podczas startu Falcona 9 z satelitą NROL-76 miało być nudno, bo bez relacji z lotu drugiego stopnia rakiety, a SpaceX zaskoczył pokazując pierwszy stopień Falcona 9 z kamery i kąta, z którego wcześniej nie mogliśmy jej oglądać.

Mogliśmy zobaczyć jak pierwszy stopień Falcona 9 robi „fikołka”, czyli jak po oddzieleniu się od drugiego stopnia obraca się, aby wyhamować swoją prędkość i wracać na Ziemię. Do tego pokazano jak „spadająca” rakieta wykonuje boostback burn, czyli pierwsze odpalenia silników, które ma znacząco spowolnić rakietę (widać piękny pióropusz ognia), a potem ostatnie odpalenie silników pozwala wyhamować i posadzić pierwszy stopień Falcona 9 bezpiecznie na ziemi.

Było to również 4 udane lądowanie Falcona 9 na lądzie!

Ładne podsumowanie wszystkich tych manewrów można zobaczyć na krótkim filmiku, który zamieścił Elon Musk na swoim Instagramie:

Czytaj dalej Falcon 9 z NROL-76 wystartował i wylądował

Łzy i gęsia skórka bo ląduje rakieta!

Najbardziej fascynujące rzeczy, jakie dzieją się teraz w kosmosie związane są mocno z tym, jak się do tego kosmosu dostajemy. A jest to możliwe dzięki takim urządzeniom, o których może słyszeliście – nazywają się rakietami.

Rakiety same w sobie nie powodują obecnie wielkiego wow. Zdążyły już się nam opatrzeć. A niesłusznie. Najciekawszego jeszcze nie widzieliśmy, bo rakiety niewiele zmieniły się od czasów II Wojny Światowej. To zaś co do tej pory widzieliśmy, było tylko przygrywką do tego co już niedługo będzie nam dane zobaczyć.

Jednorazówki

Wyobraź sobie taką sytuację. Lecisz z Warszawy do Nowego Jorku. Po wylądowaniu w USA, Ty udajesz się z lotniska do miasta, a samolot, którym przyleciałeś jest odholowany na złom. Coooo?! O czym ty mówisz, przecież to nie ma sensu… Jasne, w przypadku samolotów nie ma to sensu, ale w przypadku rakiet to chleb powszedni. Każda rakieta jest jednorazowego użytku. Po wystrzeleniu ładunku jest spalana w atmosferze. Bilety na samoloty pasażerskie są dostępne w całkiem przystępnych cenach. Wyobraź sobie jakby ich ceny niesłychanie wzrosły, gdyby po każdym locie samolot niszczono lub wyrzucano na śmietnik. Na szczęście ta masakryczna sytuacja z rakietami zmienia się na naszych oczach.

Startująca rakieta podróżuje z ogromną prędkością i leci bardzo wysoko. Sprowadzić taki obiekt bezpiecznie na Ziemię nie jest jednak trywialnym zadaniem. Dlatego nikt do tej pory tego nie robił. Bo w sumie nie musiał. Bo nie był wystarczająco sfrustrowany obecną sytuacją. Bo nie miał misji. Do czasu powstania SpaceX

Czytaj dalej Łzy i gęsia skórka bo ląduje rakieta!